Kochane , już niedługo wracam , nie zapomnijcie o mnie, buziaki dla wszystkich blogowiczek...
ciche marzenia..........ciiii.......
...piękno w rzeczy,w widoku, które nas otacza, a które omijamy , zabiegani gdzieś w codzienności , w gonitwie , za czymś co nie jest ważne...
piątek, 30 sierpnia 2013
piątek, 7 grudnia 2012
OGŁOSZENIE WYNIKÓW , WYGRANE CANDY,
I KILKA ŚWIĄTECZNYCH WYNIKÓW...
Zacznę od początku , padł mi komp, załamałam się, ekran szaleje, jak trzymam jedną ręką monitor to jakoś się uspakaja,ale pisanie jedną ręką posta oj masakra:)Przez to nie mogłam ogłosić wyników candy,ale jak obiecałam losowanie w tym dniu się odbyło , uwieczniłam i jedną Was powiadomiłam o wygranej i wysłałam od razu paczkę.
Tak więc mikołajkowe candy wygrała http://www.rekodzielo-art.pl/ , mam nadzieję ,że paczka już dotarła i podoba się:)
A ja także wygrałam takie oto śliczności u http://mojswiatpodobnydoinnych.blogspot.com/2012/11/wyniki-candy.html , bardzo dziękuję, za wszystkie cukierasy
Jeszcze kilka fotek ze świątecznymi nabytkami:)
Przepraszam za tak niespójnego posta ale jedną ręką trudno coś zdziałać, następny może będzie ciekawy, dziękuję za odwiedziny i komentarze, nadrabiam też zaległości w zaglądaniu do Was:) buziaki, ściskam mocno i życzę przyjemnych porządków świątecznych:)
czwartek, 29 listopada 2012
ŚWIĄTECZNE SZALEŃSTWO? A CO MI TAM:)
Ogarnęło Was świąteczne szaleństwo? Mnie tak:) i cieszę sie z tego, dlaczego miałam bym nie ulec takiej chwili , uwielbiam porządki świąteczne , kupowanie ozdób i prezentów i najbardziej ubieranie domu i choinki , tylko na to czekam w zimę. Za wcześnie ? myślę że nie , po co później z wywieszonym jęzorem biegać za wszystkim , kiedy u innych nerwowo przed świętami , my możemy już na spokojnie w pięknie ubranym domku popijać malinową herbatkę.
Chociaż obiecujemy nie szaleć z kupowaniem ozdób, ja postanowiłam już zacząć , a co mi tam , nawet jeśli mamy za dużo , po prostu rozdajmy stare których nie używamy znajomym rodzinie , i cieszmy sie jak dzieci z nowo nabytych przecudnych ozdóbek....
Uważam , że nawet najmniejszy drobiazg daje czasem tyle radochy:)........
Czyż nie mam racji moje kochane ?:)
Zdięcie poniżej to anioł na konkurs do szkoły , napracowałyśmy się z córą...
A na koniec moje wełniane świąteczne wianki...
I to na tyle , dziękuje wszystkim za komentarze i udział w candy..
I wszystkim ,życzę przed świątecznego szaleństwa :)
- (dla dobrej zabawy:))
środa, 21 listopada 2012
Świąteczne twory, wypad na wieś i przemiła niespodzianka:)
Ostatnio mam głowę pełną pomysłów , ale niestety do ich realizacji długa droga i zapał mi przechodzi....Ale na szczęście udało mi się jeden już zrelizować, na internecie aż roi się od instrukcji, więc pogrzebałam , pomyślałam i oto mój pierwszy wełniany wianek...
Cieszę się okropnie bo na wianki mam już zamówienia:)Pokażę następnym razem zdjęcia , wianki będą różne i w różnych kolorach.
Druciane aniołki jeszcze mi niestety nie wychodzą ale się uczę , myślę, że następnym razem będzie już lepiej:)
Dostałam też niespodziankę przesłaną przez http://aleksandrasta.blogspot.com/
Kochana bardzo Ci dziękuję , w paczce był przepiękny szal, cudny, biżuteria , słodycze i przepyszna herbatka:) i przecudna kartka z życzeniami:)
I to na tyle , nadal zapraszam na mikołajkowe candy, dziękuję Wam ,że jesteście i zaglądacie, na koniec fotki z niedzielnego wypadu na wieś do rodziny mojego M , ależ zostałam wycałowana przez wujków i kuzynów :)...
Po sróbowaniu tego ciasta drożdżowego przeniosłam się dosłownie w czasie ...kiedy byłam nastolatką , a u babci na wsi zawsze czekało na piecu takie przepyszne ciasto.....mniam:)
Pozdrawiam i ściskam Was mocno!!!
wtorek, 13 listopada 2012
Wycieczka do zoo... i nie śmiało idą święta:)
W niedzielny poranek , mój M oświadczył ,że leży przed telewizorem , o nie! - mówię , nic z tego , jedziemy do zoo:), no i pojechaliśmy , wszak zwierząt nie wiele już, chyba śpią , a nie którym , na pewno jest za zimno w naszym klimacie:). Niedziela była piękna , słoneczna i ciepła , choć po popołudniu , już czuć było zimne powietrze. Jednak był to udany dzień, choć mój M , coś ostatnio leniwca załapał , nic mu się nie chce , nigdzie jeździć , tylko praca, praca...
Kilka fotek z wyprawy:), Trafiliśmy akurat na karmienie...
Dziś znów przeszukiwałam kioski w poszukiwaniu mojej gazety, MOJE MIESZKANIE, niestety , nigdzie nie ma ,kupuje co miesiąc ją i czekam zawsze z niecierpliwością, zazwyczaj jest już 11, a tu dziś 13 i panie w kioskach nic nie wiedzą..Tak więc musiałam zadowolić się inną , ale jednak to nie to:(.
U mnie powoli , nieśmiało , bardzo nieśmiało pojawiają się świąteczne ozdoby, kupuję jak tylko coś wpadnie mi w oko, a właściwie zahaczy o me serce...:) Tak więc w rossmanie , jak co roku mają subtelne ozdoby, zauroczyła mnie malutka świeczka w kształcie konika (są też inne), i świeczka , zamknięta w pięknym malutkim słoiczku , ze śliczną pokrywką...hihihi
I to na tyle , pewnie nie długo już zawitają świąteczne posty na waszych blogach,ozdoby , rękodzieło, nie mogę się już doczekać:)
Pamiętajcie o mikołajkowym candy, cały czas serdecznie zapraszam
http://cichemarzeniaciiii.blogspot.com/2012/11/p-are-migawek-troche-deta-li-ot-takie.html#comment-form
Ściskam mocno:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























































